Wac Toja - REWOLWER Lyrics

REWOLWER


[Wac Toja:]
M贸wisz m贸wisz masz tusz na rekach
Mo偶esz krew na skroni m贸wisz i masz
G艂owa p臋ka mnie nie poskromisz
Mam to dam to nie pod 艣mieci dyktando
Bo dzi艣 nic tylko cudzej 艣mierci pragn膮
Masz co艣 spal to ja mam sze艣膰 naboi
Nie pyta艂em o staw raczej czy chcesz agoni
Mo偶emy zagra膰 w rosyjsk膮 ruletk臋
Kr臋膰 g艂uchoniemy mc tym b臋benkiem
Ostra amunicja ostre s艂owa schowaj
To pierwszy truck z sze艣ciu i twoja g艂owa
Nie ma czasu ju偶 naci艣nij na spust
A na trucku brud rozjebie ci m贸zg
Czujesz ch艂贸d i g艂os zimny jak wr贸g
Kto艣 krzyczy st贸j ale p臋k艂e艣 jak l贸d ziom
Ja mam g艂贸d na karanie t臋pych g艂贸w
A wi臋c teraz i tu to egzekucja 艣wi臋tych kr贸w

[Dolun & Jan Robak:]
Bang bang uciekaj bo strzelam
Bang bang nie obroni cie hasz czy hera
Bang bang [?]
Bang bang na bank mnie nie ma tu teraz

Bang bang uciekaj bo strzelam
Bang bang nie obroni cie hasz czy hera
Bang bang [?]
Bang bang na bank mnie nie ma tu teraz

[Dolun:]
M贸wisz ze jeste艣 inny a jeste艣 taki sam jak ka偶dy typie
Nie jeste艣 bez winy tw贸j m贸zg ozdobi 艣ciany mi
Rozjeba艂bym sumiennie na kawa艂ki
By rozwi膮za膰 ich konflikty gen贸w bawi膮c si臋 kulami czaisz
Ten nie moralny system zrobi ci rze藕
Mo偶e wprowadzi膰 w 偶ycie ci liryczna prohibicje
Jeste艣 bez winy 偶u膰 kamie艅 do nas
Uwa偶aj bo znajomi mog膮 cie ukamienowa膰
To chyba prosta opcja gdy masz hajs tom kobiet臋
I 偶膮dze by wybi膰 skurwysyn贸w w twoim mie艣cie
Zapami臋tasz mnie tak
Czy naprawd臋 nie wiesz czemu teraz pluje ci w twarz
Brak perspektyw niech cie nie zmyli typie
Obiecuje zapami臋tasz jeszcze moja ksyw臋
Gdy ostatni raz spoi偶ysz w twarz mi
Kciukiem zwolni臋 kurek nacisn臋 spust i wystrzel臋 w ryj